Mity
Liczba PI jest niezwykle istotnym zjawiskiem mającym szczególny wpływ na działanie urządzeń antyufolskich.
Jej przedziwna natura została całkiem niedawno odkryta w tajnym Laboratorium Liczb Mniejszych od Dziewięciu
Ruchu Oporu. Zanim wdamy się w szczegóły związane z fenomenem tej kiślowej liczbki trzeba obalić jeden,
jakże okrutny, mit: WPAJANA DO NASZYCH GŁÓW WARTOŚĆ PI RÓWNA OKOŁO 3.14 JEST NAJBARDZIEJ PARSZYWYYM
UOGÓLNIENIEM W DZIEJACH LUDZKOŚCI A W DODATKU JEST TO UFOLSKA MANIPULACJA!!!!
Każdego osobnika, a także każdy kalkulator, który będzie podawał taką wartość liczby PI możesz drogi
Czytelniku pierdyknąć pokrywką od patelni w skolaborowaną michę bez najmniejszych wyrzutów
oporowego sumienia.
Prawda
PI nie może mieć takiej nieskończenie stałej wartości, bowiem charakter PI jest permanetnie zmienny!
Permanentność ta jest świetliście niecykliczna (uwaga dla czytelników o IQ mniejszym od torebki
po budyniu - stwerdzenie to nie ma związku z kolarstwem) i częstotliwościowa, przy czym częstotliwość
to jest stała (to jedyny stały element w liczbie PI) i wynosi uogólnioną wartość równą 1/365 czasu
przebiegu planety naszej kochanej nieufolskiej dookoła słoneczka co zza chmurek na nas promykami pyrka,
czyli dokładnię co jedną dobę. Tak, tak drogi Czytelniku - dokładnie co 24 godziny, począwszy od pierwszego piania
koguta w Dunedin (Nowa Zelandia), PI przybiera nową wartość!!! Analiza statystyczna wartości PI dla minionych 64 tysięcy dni
wskazała, że jej wartość waha się pomiędzy 2,17 a 4,1. Dlaczego? O tym dalej. Najpierw jednak pomyślmy o
konsekwencjach takiej sytuacji.
Konsekwencje
Zmienny charakter liczby PI nie jest tylko jakąś tam matematyczną teorią lecz ma ogromne przełożenie na nasze życie.
Pomyślmy tylko jak wiele otacza nas przedmiotów o kształce okręgopodobnym. Pomyślmy jak wiele
wzorów zawiera w sobie PI. Świat przy wrednym, ufolskim założeniu, że PI jest stałe, wydawał się być taki prosty,
jednakże w konsekwencji tej prostoty - awaryjny. W końcu... każdy okrągły/kulisty (potrzebne zakreślić) przedmiot,
każdego dnia zmienia swoją powierzchnię, zachowując jednocześnie stały promień! Eureka! Cud! Wszewilczość jasna!
Jednak świat na ogól tego nie rozumie - producenci samochodów projektują auta z myślą, że koła zawsze będą takie same.
Okuliści zakładają stałą powierzchnię naszych oczu. Mechanizmy zegarów szwankują, bo nie są zgodne z podstawowymi
prawdłami matematyki... A tak cudne korzyści można by czerpać z tej prostej, oczywistej jak niewidzialność
magnokraftu, wiedzy. Nasze patelnie codziennie zmieniają powierzchnie uderzeniowe. Radioteleskop w
Arecibo pobiera dziennie różną ilość danych. Magnetyczne kominy magnokraftów są w niektóre dni zbyt
ciasne by mógł przez nie wemknąć się dzielny bojownik. Zobaczcie ile spraw jasnymi się staje.
Wiedza, poparta miłością bezkresną do mistrza naszego Jana Pająka, otwiera umysły na zrozumienie tego świata,
w obecniej wersji opętanego wirusem ufolskości, jednak w przyszłości dumnie do nas kroczącej pachnącego bezufolskimi łąkami...
Tak nam dopomóż Pająk...
Liczba PI a ufonauci
Pisałem na wstępie o zmiennym PI jako odkryciu oporowych naukowców. W rzeczywistości prawda ta została
odkryta już wieki temu, przez utalentowanych pramieszkańców Nowej Zelandii. Wykorzystywali oni tę wiedzę
do polowania na wymarłe obecnie, olbrzymie ptaki moa. Polowali na nie tylko w dni, kiedy wartość PI
była szczególnie wysoka i objętość (a więc i masa), kamieni znajdujących się w żołądkach tych pożywnych,
o mięsie smakujących kisielem, ptaków wzrastała, utrudniając im ucieczkę. Maoryscy mnisi mieli zamiar
nieść tę cudną prawdę poprzez oceany i lądy, chcieli na wilekim, oswojonym rekinie-tłuczku, opłynąć świat,
przekazując Dobrą Nowinę. Jednak właśnie wtedy, jak podaje stary kiśloryt:
Niebo zasnuło się chmurą w której coś niewidocznie migało a owce w czasie wieczornego udoju
budyń powiły. To własnie wtedy poraz pierwszy na nowozelandzkim niebie pojawiły się magnokrafty,
a wredne ufolskie ścierwa z krapem w oczach (nie mylić z tym co w oczach ma pewna posłanka) implanty
w maoryskich mózgach zasiały. Ci mądrzy ludzie, opętani i biedni, bo zapalarek nieznający, zacząli
tatuować sobie nosy i ludzi innych pożerać, miast umysły ich czystszymi czynić. Dnia tego parszywego wartość
liczby PI wynosiła akurat około 3.141592 i tak już, niestety, zostało. Dopiero kiśloryty sprzed tego okresu
odkryte niedawno przez naszych naukowców, pozwoliły nam powrócić do prawdy i zrozumieć naturę ciał kulistych.
Podstawy matematyczne
Wyliczenie dziennej, prawdiłowej wartości liczby PI nie jest sprawą łatwą i najlepiej będzie Bojowniku,
jeśli będziesz zwyczajnie korzystał z tajnej oporowej bazy danych, która PI-prawdę Ci powie, niż
miałbyś dokonać omyłki obliczeniowej i ruszyć z patelnią na ufole w dniu, gdy pacadło będzie miało
akurat szczególnie małą powierzchnię uderzeniową. Dla ciekawskich przedstawiamy jednak podstawy matematyczne
(podkreślam słowo - podstawy), na bazie których możliwe jest wyliczenie dziennej wartości liczby PI.
Kilka istotnych czynników ma wpływ na wartość liczby PI. Najważniejszymi z nich są:
- średnia grubość arachnosfery ziemskiej na nowozlenadzkim niebie
- wartość PI sprzed x dni, gdzie x jest liczbą całkowitą powstałą przez obcięcie
części ułamkowej w kwadracie wartości PI z dnia poprzedzającego dzień poprzedni (chyba że był to piątek -
w takim przypadku bierze się wartość czwartkową)
- siła wiatru słonecznego (w kilodmuchach na jedną żaglówkę telekinetyczną)
- logarytm nienaturalny (czyli o dowolnej podstawie różnej od e) z niestałego współczynnika
chaosu, pomnożony przez nulifikant Skoczka
- suma znaków składających się na wszystkie zakończone monografie dr Pająka
- aktualne położenie Wszechświatowego Intelektu względem jego własnej trąbki Eustachiusza
- stosunek prędkości w której osiąga się nadśliskość kisielu do grawitacji w rejonach poburzowych
- Ponadto dla zwiększenia dokładności statystyczny błąd obliczeniowy podnosi się do szesnastej potęgi
Zdaję sobie sprawę, że parametry te dla niektórych nie będą zbyt przekonujące, jednak to nic nie znaczy.
W końcu dla wielu tak oczywiste fakty jak odparowanie przez piły plazmowe budynków WTC, również nie jest
ewidentną prawdą. Jeśli jesteś niewiernym kolaboranem, o zamydlonym budyniem mózgu postimplantowym, twoja strata -
użyj zapalarki i wczytaj się ponownie w świetlistą prawdę tego artykułu.
Uważny Czytelnik z łatwością zauważył,
że na wartość PI znaczący wpływ mają pewne prametry meteorologiczne (zwłaszcza z dziedziny meteorologii wszewilczej).
Jak ciężko uzyksać poprawne, bezbłędne wyniki w tej dziedzinie nauki wie każdy, kto kiedyś deszczówkę do
wiaderka zbierał. Tak więc tu najłatwiej właśnie jest popełnić błąd, co nasi naukowcy doprowadzili do perfekcji
(tak, tak - chodzi o popełnianie błędów), dzięki czemu uzyskują bardzo dokładny współczynnik chaosu, niezbędny do
wyprowadzenia własciwej wartoścli liczby PI. Dopiero teraz skrajnie błędne pomiary meteoroligiczne dzieli się
przez uzyskany współczynnik, uzyskując całkowiecie poprawny wynik, jakiego nie byłaby w stanie dostarczyć
nawet najlepsza aparatura pomiarowa.
Bardzo ciekawym zagadnieniem, będącym tematem wielu rozpraw naukowych z dziedziny matematyki religioznawczej,
jest wpływ Wszechświatowego Intelektu na wartość liczby PI. Domyślam się, że nikogo nie dziwi sam fakt,
że umysł najpotężniejszy takowy wpływ posiada, jednak najbardziej zadziwiające jest to, że... sam
Wszechświatowy Intelekt nigdy nie zna bieżącej wartości liczbi PI - co jest jedynym elementem niewiedzy w
jego nadrozumnym jestestwie, choć wynikłym z jego woli (o czym sam nie pamięta). Wszechświatowy Intelekt
programując świat musiał użyć cudownej stałej o zmiennym charakterze i z łatwością stworzył pierwszą
instancję liczby PI. Szybko jednak zrozumiał, że nie powinien mieć nad nią panowania jawnego, chciał bowiem,
by wszechświat potrafił rozwijać się po swojemu (błędem takiego założenia, wynikłym z bugów w kompilatorze
a nie w samym WI, było powstanie ufoli). Ponieważ Wszechswiatowy Intelekt, ze względu na sprawiedliwość,
porusza się po wszechświecie w sposób całkowicie losowy i nieskoordynowany (przypomina to taniec
szamana-epileptyka na linii wysokiego napięcia), szybko zrozumiał, że dobrym czynnikiem losowym,
charakteryzującym PI będzie jego lokacja, a żeby utrudnić ewnetualne odkrycie przez siebie samego tego faktu,
dodał kwestię lokacji względem trąbki Eustachiusza (wszyscy przecież więdzą, że WI
rozciąga się i ściąga niczym guma arabska). Jak pomyślał tak zrobił, życząc sobie jednocześnie, by o tym fakcie
zapomnieć. Teraz czasem wkurza się, że musi zaglądać na naszą stronę by poznać aktualną wartość PI
(co czasem jest trudne, bo ufole często zagłuszają sygnał RO), no ale w końcu bycie Wszechświatowym Intelektem
wymaga pewnych poświęceń.
Liczba PI a ufonauci - ciąg dalszy
Po przedstawieniu tych kilku oczywsitych faktów należy jeszcze wyjaśnić jeden istotny wpływ ufoli
na liczbę PI. Psiajuchy te bowiem nie tylko wimplantowały nam do głów świadomość stałości tej
magicznej liczby, ale również w sposób czynny wpływają na jej wartość - co jest dla nas kolejnym
dowodem na to, że kosmos z Ziemi należy wykrapić. Przypomnijmy sobie część definicji pojęcia
"ufol" z oporowego glosariusza -
pojedynczy ufol jest odpowiedzialny za każde gradobicie w pobliżu. Zestawiwszy tę definicję,
z meteorologicznymi wpływami na liczbę PI, łatwo zauważyć ohydne kosmiczne wpływy. Nasi naukowcy
oszacowali, że zmienność PI bez tego smrodliwego czynnika, miałaby charakter bardziej korzystny - np.
w deszczowe dni, wartość PI byłaby duża, co jednocześnie mocno wpływałoby na skuteczność
(powierzchnię odbiorczą) naszych parasoli. Anomalia pogodowe wynikłe z przebywania na Ziemi ufoli,
rozsynchronizowały tę piękną zależność.
|
| PI statystyki |
| Dzisiejsza wartość |
3.9348732602149 |
| Tendencja |
spadkowa |
| Wartość maksymalna |
4.00990896098727 w dniu 2004-02-08 |
| Wartość minimalna |
2.30023379341175 w dniu 2005-08-28 |
| |
| PI-lotek |
| Zagraj w PI-lotka |
| |
| Ostatnie wartości |
| 2010-09-04 |
3.9348732602149 |
| 2010-09-03 |
3.82044050600766 |
| 2010-09-02 |
2.83701651983174 |
| 2010-09-01 |
2.36619895048709 |
| 2010-08-31 |
3.7244337052445 |
| 2010-08-30 |
3.75940048970597 |
| 2010-08-29 |
3.14117877948434 |
| 2010-08-28 |
3.78715728789224 |
| 2010-08-27 |
2.5670768945118 |
| 2010-08-26 |
3.46036050615373 |
| 2010-08-25 |
3.45829562003133 |
| 2010-08-24 |
3.543149150289 |
| 2010-08-23 |
3.07612520497956 |
| 2010-08-22 |
3.62750070879351 |
| 2010-08-21 |
2.56426717153462 |
| 2010-08-20 |
3.30979083938635 |
| 2010-08-19 |
3.64564516042801 |
| 2010-08-18 |
3.68132501150459 |
| 2010-08-17 |
3.0718494353884 |
| 2010-08-16 |
3.55440849137203 |
| 2010-08-15 |
3.35201105611501 |
| 2010-08-14 |
3.86652269116857 |
| 2010-08-13 |
2.73181893778979 |
| 2010-08-12 |
2.73353384400451 |
| 2010-08-11 |
3.98384401984425 |
| 2010-08-10 |
2.35020918834913 |
| 2010-08-09 |
3.89799586922472 |
| 2010-08-08 |
3.68635417697364 |
| 2010-08-07 |
2.40793537626256 |
| 2010-08-06 |
3.59892991533163 |
| 2010-08-05 |
3.62477714734362 |
| 2010-08-04 |
2.82202936954152 |
| 2010-08-03 |
2.32975167805845 |
| 2010-08-02 |
3.89301554065655 |
| 2010-08-01 |
2.42699543292629 |
| 2010-07-31 |
2.58234237032112 |
| 2010-07-30 |
2.84941892205422 |
| 2010-07-29 |
3.26504147268128 |
| 2010-07-28 |
2.38164733946175 |
| 2010-07-27 |
2.3673156423687 |
| 2010-07-26 |
3.87676752091887 |
| 2010-07-25 |
3.35211381640024 |
| 2010-07-24 |
3.60659930126268 |
| 2010-07-23 |
3.48494165801704 |
| 2010-07-22 |
2.56819109423453 |
| 2010-07-21 |
3.1602308760538 |
| 2010-07-20 |
2.7433394378937 |
| 2010-07-19 |
2.36693284785094 |
| 2010-07-18 |
3.61936581248068 |
| 2010-07-17 |
3.16021153862054 |
| 2010-07-16 |
2.4355361785877 |
| 2010-07-15 |
2.7279443918709 |
| 2010-07-14 |
4.00895892257465 |
| 2010-07-13 |
2.69470403202032 |
| 2010-07-12 |
3.51720851480727 |
| 2010-07-11 |
3.29376694731295 |
| 2010-07-10 |
3.91152243653497 |
| 2010-07-09 |
2.7020613235813 |
| 2010-07-08 |
3.50910892628546 |
| 2010-07-07 |
3.38488717347629 |
| 2010-07-06 |
3.76204931852379 |
| 2010-07-05 |
2.96676977073735 |
| 2010-07-04 |
2.78814992846606 |
| 2010-07-03 |
3.60108931315573 |
| 2010-07-02 |
2.67892460667431 |
| 2010-07-01 |
2.43542872845844 |
| 2010-06-30 |
2.45683168480784 |
| 2010-06-29 |
2.42359494595375 |
| 2010-06-28 |
3.32702378228154 |
| 2010-06-27 |
2.84869014865467 |
| 2010-06-26 |
3.41039538551478 |
| 2010-06-25 |
3.6369404362402 |
| 2010-06-24 |
2.74381760987239 |
| 2010-06-23 |
2.30117445229741 |
| 2010-06-22 |
2.63236047586534 |
| 2010-06-21 |
3.56935886029148 |
| 2010-06-20 |
3.71089013316968 |
| 2010-06-19 |
2.71518407395467 |
|